Sportowcy nie tylko zarabiają na sporcie

Tak, to chyba nie powinno być zaskoczeniem dla ciebie – w końcu gdyby tak było, to wielu z nich klepałoby biedę już po kilku latach – w końcu nie da się być światowej sławy sportowcem przez 10-15 lat – no ale to temat na później – dlatego też dziś przedstawimy wam, na czym sportowcy zarabiają!

Sportowcy nie tylko zarabiają na sporcie

Media społecznościowe

Nie da się ukryć, że wiele sportowców pociąga za sobą znaczną publiczność, a w myśl zasady – tam gdzie ludzie – tam i kasa to tak naprawdę nie ma co się dziwić, że wiele marek społecznościowych wręcz płaci sportowcom, aby pojawiała się na facebooku, instagramie czy innych popularnych serwisach. W dzisiejszych czasach e-sportowcy podpisują kontrakty na wiele milionów dolarów tylko po to, aby dana platforma miała zapewnione ekskluzywne streamy tego właśnie człowieka, który przyciąga do siebie naprawdę wiele osób – a jak już wcześniej wspominaliśmy, im większa publiczność, tym większa kasa płynie na serwis.

Reklamy

Wielu sportowców zazwyczaj nie ma czasu na dokładne sprawdzenie wszystkich technicznych aspektów reklamy, w której będą występować. Nie jest niczym niezwykłym, że tacy sportowcy dostają miliony tylko po to, aby zareklamować jakiś produkt, więc nic dziwnego, że się na to zgadzają, nawet jeśli nie jest to zgodne z ich sumieniem. W końcu do garka też trzeba mieć co włożyć, prawda? Niektóre marki, takie jak te z inicjałami ,,Mc”, generują miliony dolarów przychodów z reklam i „wspierają” sportowców każdego roku, a ich produkty sprawiają, że ludzie zapadają na cukrzycę bądź inne choroby – trochę to ironiczne prawda? Najbardziej wytrenowane osoby na świecie reklamują najgorsze jedzenie świata. Dlatego pieniądze zwykle determinują sposób reklamowania się sportowców. Z tego też zresztą płynie najwięcej zarobków danego sportowca.

Inny przykład? Proszę bardzo. W końcu większość ludzi nigdy tak naprawdę nie widzi prawdy, co jest w bolidzie F1. Ale z drugiej strony, po dokładnym zbadaniu, większość tych reklam to albo firmy, które istnieją tylko na papierze, albo piramidy finansowe. Tak naprawdę wszystkie reklamy i zasłony dymne są tylko po to, aby umożliwić dalsze reklamowanie się firmom, które nie mają prawa reklamować się na samochodach – jednakże nadal próbują to zrobić, ale z pomocą tych pominięć prawa. Naturalnie od czasu do czasu wybuchały skandale, pokazujące jedynie stopień korupcji w marketingu treści sportowych.

Inwestycje

Naturalnie splendor to nie jedyne, czym żyją sportowcy. Aktualnie wschodzące gwiazdy sportu dobrze zdają sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie będą w stanie uprawiać sport i być na topie tylko przez kilka lat, zanim ich ciało się zestarzeje i stracą pozycję lidera. Dlatego też wielu z nich inwestuje w nieruchomości, biznesy bądź kupuje udziały, aby mogli zapewnić sobie dostatni żywot po tym, jak wszelkie kontrakty sportowe się już zakończą.

źródło: https://intertops.pl

Oceń nas!